Żyjemy w czasach, w których społeczeństwo starzeje się w błyskawicznym tempie. Brak rąk do pracy w opiece, przeciążone rodziny i samotność starszych osób to nie jest wizja z filmów sci-fi – to nasza rzeczywistość tu i teraz. Zamiast czekać na odgórne reformy, oddaję w Wasze ręce gotowy pomysł na genialny projekt społeczno-technologiczny dla odważnego samorządu lub fundacji.
Oto koncept: Lokalny program „Cyfrowy Opiekun”
Wdrożenie w wybranej gminie pilotażu dla grupy 10–20 samotnych seniorów (75+), którzy otrzymują do domów specjalne, proste w obsłudze roboty asystujące (bez humanoidów – proste urządzenia sterowane głosem).
Co taki robot robi już dziś?
Dba o zdrowie: pilnuje godzin brania leków, przypomina o nawodnieniu i mierzy podstawowe parametry życiowe.
Gwarantuje bezpieczeństwo: posiada wbudowany czujnik upadków oraz natychmiastowy system alarmowy SOS połączony z OPS lub rodziną.
Walczy z samotnością: rozmawia z seniorem, organizuje rytm dnia i skraca dystans, będąc prostym pomostem do kontaktu z bliskimi.
Dlaczego to ma ogromny sens?
Ratunek dla budżetu: koszt utrzymania takiego systemu jest ułamkiem ceny, jaką gmina ponosi za pobyt seniora w stacjonarnym Domu Pomocy Społecznej (DPS).
Odciążenie systemu: mniej fałszywych alarmów, mniej nagłych hospitalizacji, mniejsze obciążenie dla lokalnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Godność i samodzielność: seniorzy mogą znacznie dłużej i bezpieczniej mieszkać we własnych, znanych im domach.
To nie jest technologia przyszłości – te rozwiązania są dostępne na rynku już teraz. Brakuje tylko odważnego wójta, burmistrza lub organizacji pozarządowej, która sięgnie po grant i zrobi z tego pierwszy w Polsce, głośny projekt pilotażowy.
Bierzcie ten pomysł, udostępniajcie, podsyłajcie znajomym radnym i urzędnikom. Zróbmy coś ważnego! Co myślicie? Czy Wasza gmina byłaby gotowa na taki krok?