dr Krzysztof Woźniak

Platforma HUMANVERO

Postulat by interesanci urzędów przyjeżdżający załatwić sprawę nie płacili za parking miejski

Klient przyjeżdżający do danej firmy pojazdem zasadniczo nie płaci za postój na parkingu, na terenie które znajduje się jego siedziba. Oczywiście zapewne są ochrona, bramki, opisane miejsca postojowe. Problem pojawia się wówczas kiedy mamy do czynienia ze strefą płatnego parkowania niestrzeżonego, zazwyczaj w miastach. Tam płacimy za postój zawsze, nawet kiedy idziemy załatwić jakąś formalność do urzędu. Co jest absurdem. Postulat brzmi – należy zakazać takiej praktyki, bo my podatnicy utrzymujemy administrację publiczną. Skoro parkujemy pojazdy by załatwić sprawę w administracyjnoprawną to bez wątpienia parking powinien być bezpłatny. Wystarczy wjechać na parking w SPPN, pobrać bilet darmowy na dany pojazd, na przykład do dwóch czy trzech godzin, potwierdzić go w urzędzie, a przy wyjechaniu z parkingu okazać go przy bramce. Powyżej darmowego czasu – system powinien naliczyć opłatę. Potwierdzenie może być za pomocą pieczątki, elektronicznego QR, sms, czy aplikacji dla kierowcy, a w dużych miastach może być pomocny system monitoringu czy kontrola pracownika parkingu.