dr Krzysztof Woźniak

Platforma HUMANVERO

Paradoks lojalności czyli dlaczego organizacje premiują spokój kosztem prawdy?

Oficjalne uroczystości, gale i jubileusze w instytucjach to ważne momenty, które publicznie honorują wkład pracowników w budowę organizacji. Jednak pod tą widoczną warstwą sukcesów kryje się często mniej zauważalny mechanizm decydujący o tym, czyje starania zostają zauważone, a czyje pominięte. Z perspektywy teorii zarządzania warto postawić pytanie, czy systemy nagradzania w organizacjach wspierają ich realny rozwój, czy jedynie utrzymują status quo? W wielu organizacjach, zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym, występuje zjawisko premiowania przewidywalności i braku konfliktu. Systemy te naturalnie dążą do równowagi, co sprawia, że łatwiej jest nagradzać osoby idealnie wpisujące się w istniejący układ niż te, które podnoszą trudne tematy. Wskazywanie na błędy lub ryzyka bywa błędnie interpretowane jako brak lojalności, podczas gdy w rzeczywistości jest to wyraz najwyższej troski o zdrowie instytucji. Jeśli organizacja nie potrafi docenić głosów krytycznych, ryzykuje wytworzenie kultury milczenia. W takim środowisku pracownicy uczą się, że najbezpieczniejszą strategią jest potakiwanie, co może prowadzić do pozornego spokoju. Spokój ten nie oznacza jednak zdrowia organizacji – bez osób posiadających pamięć instytucjonalną i odwagę do nazywania problemów „od kuchni”, system traci zdolność do wczesnego reagowania na zagrożenia.

Kogo więc potrzebuje dojrzała organizacja? Dojrzałe przywództwo powinno opierać się na zrozumieniu, że największą wartością nie jest bezkrytyczne wykonywanie zadań, ale zdolność do wyciągania wniosków z wieloletnich procesów. Najcenniejszym kapitałem instytucji są ludzie, którzy: widzą słabe punkty systemu, zanim staną się one kryzysami;  potrafią nazwać rzeczy, o których inni wolą milczeć; łączą wiedzę merytoryczną z głębokim rozumieniem mechanizmów zarządzania.

Czas na wnioski dla liderów. Warto pamiętać, że najcenniejszy pracownik to niekoniecznie ten, który nigdy nie sprawia problemów. Często jest to osoba, która jako pierwsza ma odwagę zasygnalizować, że problem w ogóle istnieje. Prawdziwa kultura odpowiedzialności wymaga od organizacji gotowości na przyjęcie prawdy, nawet jeśli jest ona niewygodna dla obecnego porządku.