Państwo już dziś dysponuje rozbudowanymi narzędziami kontroli podatkowej: JPK_VAT, STIR, split payment, kontrole krzyżowe oraz analityka ryzyka. KSeF nie uzupełnia tych mechanizmów, lecz wprowadza powszechny, ciągły i automatyczny dostęp do wszystkich danych fakturowych, niezależnie od skali działalności czy poziomu ryzyka.
Zmienia to model kontroli z selektywnej na prewencyjną, obejmującą wszystkich przedsiębiorców. Koszty wdrożenia i ryzyko techniczne (sprzęt, oprogramowanie, obsługa księgowa, awarie systemu) zostały przerzucone na mikroprzedsiębiorców, bez progów obrotów, realnych rekompensat i alternatywy offline. Rodzą się też poważne wątpliwości co do proporcjonalności regulacji oraz ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, skoro pełne dane handlowe trafiają do centralnego systemu państwowego bez kontroli sądowej i bez związku z konkretnym postępowaniem.
Uszczelnianie systemu podatkowego jest konieczne, ale nie może polegać na powszechnym monitoringu i przerzucaniu kosztów państwa na najmniejszych przedsiębiorców.
W zamian potrzebujemy modelu selektywnego, a nie powszechnego. Kontrola powinna opierać się na już istniejących narzędziach (JPK, STIR, analityka ryzyka), a obowiązek KSeF dotyczyć wyłącznie podmiotów o podwyższonym ryzyku lub dużej skali obrotów.