dr Krzysztof Woźniak

Platforma HUMANVERO

Przywilej, który blokuje przyszłość: czas na reformę emerytur mundurowych

W debacie publicznej często pojawia się argument, że służby mundurowe – m.in. policja, straż pożarna czy wojsko – zasługują na szczególne przywileje emerytalne ze względu na ekstremalny stres i ryzyko zawodowe. Choć nikt nie podważa trudów tej służby, warto zadać pytanie: czy obecny system nie tworzy niezdrowej nierównowagi na rynku pracy? Stres nie ma monopolu na mundur. Musimy głośno powiedzieć, że napięcie i presja towarzyszą niemal każdej profesji, w tym pracy urzędniczej czy sektorowi IT. Często to właśnie w biurach, w starciu z toksycznymi przełożonymi czy nierealnymi terminami, pracownicy doświadczają wypalenia zawodowego, nie mając przy tym żadnych przywilejów emerytalnych.
Obecny system pozwala osobom w sile wieku – często już po 40. roku życia – przechodzić na emeryturę i natychmiast podejmować pracę w urzędach, na uczelniach czy w sektorze prywatnym. Zjawisko to prowadzi do blokowania awansów młodszym pokoleniom. Emerytowani mundurowi, zajmując stanowiska kierownicze i dyrektorskie, ograniczają możliwości rozwoju młodym ludziom, którzy mają potencjał, ale nie mogą przebić się przez szklany sufit stworzony przez osoby z wypracowanym już doświadczeniem i sieciami kontaktów.
Postulujemy zmianę, która przywróci sprawiedliwość i efektywność:
  1. Służba do końca: funkcjonariusze powinni pracować w swoich formacjach jak najdłużej, wnosząc doświadczenie tam, gdzie jest ono najcenniejsze.
  2. Model doradczy zamiast etatu: po 30 latach pracy (w wieku 50+), zamiast blokować pełne etaty w administracji publicznej, doświadczeni specjaliści mogliby pełnić funkcje doradcze na zlecenie.
  3. 100% emerytury jako godna jesień życia: wypracowane 100% emerytury powinno wystarczyć na godne życie, uwalniając jednocześnie rynek pracy dla młodszego pokolenia.
Taka reforma nie jest atakiem na służby mundurowe, lecz próbą stworzenia bardziej zrównoważonego rynku pracy. Pozwoliłaby ona na lepsze wykorzystanie wiedzy starszych stażem pracowników w rolach mentorów, jednocześnie otwierając drzwi do kariery i awansów młodym ludziom, którzy dopiero budują swoją przyszłość. Czas przestać postrzegać stres jako wyłącznie „mundurowy” przywilej i zacząć budować system, który jest sprawiedliwy dla wszystkich grup zawodowych. Oczywiście wprowadzenie takich zmian wymagałoby głębokiej nowelizacji ustaw o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy oraz Kodeksu pracy oraz należałoby również uwzględnić kwestię praw nabytych obecnych funkcjonariuszy.
Podsumowując, obecny system nie jest wystarczający pod względem społecznym, ponieważ ułatwia ucieczkę doświadczonych kadr do innych sektorów, gdzie stają się one barierą dla młodych pracowników. Reforma powinna dążyć do zatrzymania ludzi w służbie dłużej, oferując im w zamian wyższe świadczenie (nawet wspomniane 100%), które faktycznie eliminowałoby potrzebę dorabiania na pełnych etatach kosztem innych grup zawodowych.